poniedzia³ek, 16 listopada 2009
ból
ból tam tutaj troche no tak
a gdyby tak wiedzieæ jak ¿e kuj±cy, silny, skurczowy ¿e w±troba, miêsieñ, prawy przedsionek serca ¿e to trawienie, jajeczkowanie, oddychanie
to nic nie zmieni w bólu
16.11.2009r.
czwartek, 22 pa¼dziernika 2009
odkrywaj±c Tuwima
Adres pewnego Anglika
Mr.A.A. Cottquidva
SHAREBURE
Oby 2
Julian Tuwim
¶roda, 21 pa¼dziernika 2009
z poczciwego ¿ywota szczoteczek
dedykuj±c Niebieskiej Szczoteczce
w jednym sobie kubeczku stoimy i choæ kolorem siê trochê ró¿nimy choæ w ró¿ne strony skrêcamy g³owy wygl±d nie zawsze mamy twarzowy choæ rozmaitych my¶li szczotkujemy k³êby choæ inne sob± myjemy zêby choæ stosujemy pasty najinniejsze to przecie¿ lubisz moje wiersze.
21.10.2009r.
z podziêkowaniami dla Ani Pi. :)

poniedzia³ek, 12 pa¼dziernika 2009
na dobranoc
czy chcialby¶ pos³uchaæ bajki takiej na dobranoc takiej prawdziwej o strachach spod ³ó¿ka z szafy i z piwnicy? tej o tym co straszy w lesie jesieni± w niepogodê tym co szura w pod¶wiadomo¶æ co paznokciami drapie od wnêtrza osierdzia? o tych panikach co szepcz± i krzycz± niedopowiedzeniem, plotk±, domys³em? o widziad³ach w krótkich spódniczkach marach w pustym kieliszku, widziad³ach w¶ród cieni na zdjêciach? pos³uchaj, pos³uchaj, niech i tobie ¶ni± siê koszmary...
12.10.2009r.
sobota, 10 pa¼dziernika 2009
Widok ze ¦winicy do Doliny Wierchcichej
Taki tam spokój... Na gór zbocza ¶wiat³a siê zlewa mg³a przezrocza, na senn± zieleñ gór . Szumi±cy z dala w¶ród kamieni w s³oñcu siê potok skrzy i mieni w srebrnotêczowy sznur. Ciemnozielony w mgle z³ocistej w¶ród ciszy drzemie uroczystej g³uchy smrekowy las. Na jasnych, bujnych traw po¶cieli pod s³oñce siê gdzieniegdzie bieli w zieleni martwy g³az. Na ¶cianie nagiej, szarej, stromej, spiêtrzone wko³o ska³ roz³omy w ¶wietlnych zasnê³y mg³ach. Ponad dolin± siê rozwiesza srebrzystoturkusowa cisza nieba w s³onecznych skrach. Patrzê ze szczytu w dó³: pode mn± przepa¶æ rozwar³a paszczê ciemn±, patrzê w dolinê, w dal: i jaka¶ dziwna mnie pochwyca bez brzegu i bez dna têsknica, niewys³owiony ¿al...
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
Bojê siê Twojej mi³o¶ci
Nie bojê siê dêtej orkiestry przy koñcu ¶wiata biblijnego tupania bojê siê Twojej mi³o¶ci ¿e kochasz zupe³nie inaczej tak bliski i inny jak mrówka przed nied¼wiedziem krzy¿e ustawiasz jak ¿o³nierzy na wysokich nie patrzysz moimi oczyma mo¿e widzisz jak pszczo³a dla której bia³e lilie s± zielononiebieskie pytaj±cego omijasz jak je¿a na spacerze g³osisz ¿e czysto¶æ jest oddaniem siebie ludzi do ludzi zbli¿asz i stale uczysz odchodziæ mówisz zbyt czêsto do ¿ywych umarli to wyt³umacz±
bojê siê Twojej mi³o¶ci tej najprawdziwszej i innej
ks. Jan Twardowski
mi³o¶æ
Jest mi³o¶æ trudna jak sól czy po prostu kamieñ do zjedzenia jest przewiduj±ca taka co grób zamawia wci±¿ na dwie osoby niedok³adna jak uczeñ co czyta po ³ebkach jest cienka jak op³atek bo wewn±trz wzruszenie Jest mi³o¶æ wariatka egoistka gapa jak jesieñ lekko chora z ksiê¿ycem k³amczuchem jest mi³o¶æ co by³a cia³em a sta³a siê duchem i ta co nie odejdzie - bo znów niemo¿liwa
ks. Jan Twardowski
ofelia
Ach, d³ugo jeszcze pole¿ê w szklanej wodzie, w sieci wodorostów, zanim nareszcie uwierzê, ¿e mnie nie kochano, po prostu.
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
lwy w klatce
Lwica senna i naga nie czuje wiêzienia. Le¿±c spoglada w oczy królowi stworzenia. On sie przybliza, ca³y w grzywie i w mêsko¶ci, a jaka¶ pani patrzy - i p³acze. Z zazdro¶ci!
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
mi³o¶æ
Nie widzia³am ciê ju¿ od miesi±ca. I nic. Jestem mo¿e bledsza, trochê ¶pi±ca, trochê bardziej milcz±ca, lecz widaæ mo¿na ¿yæ bez powietrza!
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
|
Zak³adki:
Czytam, czytaj±
Piszê poza tym
Strony
|