niedziela, 27 listopada 2005
15000 my郵i niepouk豉danych
nie wiem, kim by豉m kiedy mnie pokocha貫
nie wiem, kim jestem teraz
nie wiem, czym si r騜ni
nigdy nie b璠 t sam osob...
jestem o rok starsza...
chcia豉bym m鏂... umie...
chcia豉bym m鏂... mie si造...
chcia豉bym mie okazj, 瞠by Ci przytuli
chcia豉bym, 瞠by by najlepszy
chcia豉bym nie widzie 鈍iata poza Tob
chcia豉bym, 瞠by by taki, 瞠bym ka盥ego dnia
mog豉 podzi瘯owa Ci za to, 瞠 jeste
chcia豉bym t瘰kni zanim odejdziesz
chcia豉bym wiedzie, 瞠 to ma sens, 瞠 warto
chcia豉bym, ale wci捫 nie jestem pewna
czy Ty mo瞠sz jeszcze by Tym w Kim si zakocha豉m
b康 troch romantyczny jak ja
b康 troch spleenowy jak ja
b康 troch dekadencki...
troch inny ni wszyscy...
b康...


27.11.2005r.
22:57, ma.lenka , nowe
Link Dodaj komentarz »
sobota, 26 listopada 2005
czas p造nie...
Mi ju nie pachnie
Twoim zapachem...
Ani moje ubrania
Na stole stoi jedna szklanka
Gry kurz si na szafie
M鎩 kot Ci ju nie pami皻a
I Ty pewnie zapomnia貫,
瞠 w moim pokoju
trzeba uwa瘸 na 篡randol.

26.11.2005r.
18:10, ma.lenka , nowe
Link Komentarze (1) »
pi徠ek, 18 listopada 2005
Do ch這pca, kt鏎y pachnia pomara鎍zami II
Ch這pcze, kt鏎y pachniesz pomara鎍zami!
Fatum nieuchronne
Prowadzi ci nieuchronnie
Do celu nieuchronnego twego
Nieuchronnie.
Czy d捫帷 do przeznaczenia
Osi庵niesz szcz窷cie?
Tak rzadko widuj u鄉iech na twej twarzy...


9.11.2002.
18:45, ma.lenka , komu
Link Dodaj komentarz »
Do ch這pca, kt鏎y pachnia pomara鎍zami
Ch這pcze, kt鏎y pachniesz pomara鎍zami!
Twoje oczy tak g喚bokie, br您owe
Wyra瘸j rado嗆 z 篡cia
I artystyczno嗆 twej duszy
Tw鎩 u鄉iech perlisty jednak
Tak rzadko pojawia si na twych ustach.
Te k璠ziorki i kasztanowe baczki...
Imi twoje takie kr鏒kie, dzwi璚zne
Brzmi wci捫 w mych uszach.
Tak doro郵e wygl康asz
Stoj帷 na przystanku tramwajowym
Z papierosem w z瑿ach.
Ch這pcze, kt鏎y pachniesz pomara鎍zami...

26.10.2002.
18:38, ma.lenka , komu
Link Dodaj komentarz »
T瘰knota
Jak pada
Jak strasznie pada
Jeszcze przed chwil
安ieci造 gwiazdy na niebie
A teraz tak leje
疾 krople niczym groch
Rozbijaj帷 si o jezdni
Tworz mgie趾 tajemnicz
A ja sobie id
I mokn sobie
Krople sp造waj mi po karku
I t瘰kni
Za tym parasolem, pod kt鏎ym bym si schroni豉
Za tym p豉szczem, kt鏎ym bym si okry豉
Za tym ramieniem, kt鏎e by mnie obj窸o
Za tym jeszcze nie znanym,
Kt鏎e kiedy spadnie jak ten deszcz
Z nieba.
27.10.2002r.
czwartek, 17 listopada 2005
Listowiersz
Najdro窺za/y
Usi康z przy moim stole
i narysuj dla mnie anio趾a
Wiesz jak kocham anio趾i
Pobiegnij ze mn do sadu
nazbieraj jab貫k czerwonych
Wiesz jak kocham jab趾a
Str望 z nieba na ziemi anio趾a
niech u鄉iecha si gdy ciebie nie ma
Wiesz jak kocham tw鎩 usmiech
Czekaj na mnie codziennie
na przystanku pod moj jab這ni
Kiedy przyjd tu z mymi przyjaci馧mi
rozdaj im wszystkie jab趾a z mych sad闚
Tak wa積i s dla mnie przyjaciele
nie chc opuszcza ich gdy jestem z tob

I usi康z przy moim stole
i patrz w me oczy zielone
narysuj dla mnie anio趾a
wyspiewaj mi swoj mi這嗆
Dam czerpa ci si喚 z mych oczu
i tuli m twarz do twych d這ni
Wiesz jak kocham ciebie
narysuj dla mnie anio趾a
Fantasia
6.04.2003r.
23:09, ma.lenka , m jak
Link Dodaj komentarz »
鈔oda, 16 listopada 2005
W kleszczach trze德o軼i
Nie spa豉m dzi
Sen nie chcia przyj嗆
Nawet nie stan掖 w progu
Nawet nie przypomnia o sobie
Nie kocha mnie
Opu軼i mnie
Zostawi na pastw trze德o軼i

***
A teraz jestem tam
Gdzie gdzie wcale nie wiem gdzie...
Widz wyra幡ie wszystkie kontury
Nawet tego co tak daleko
Nawet tego co powinno gin望 na horyzoncie
Nie tutaj
Bo tutaj na pewno mnie nie ma...

***
Moje nogi biegn
cho ja o tym nie wiem
Moje oczy patrz
lecz ja nie wiem co widz
Moje usta m闚i
lecz ja nie wiem do kogo
A jednak czuj wszystko
Widz wi璚ej
Id szybciej
M闚i m康rzej

***
Taka obecna, 瞠 a nie鈍iadoma
Taka nieczu豉, 瞠 a przeczulona
Taka nietrze德a, 瞠 a przeprzytomna
Taka aspo貫czna, 瞠 a wszechobecna

koniec 04.2002r
23:23, ma.lenka , dawne
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 01 listopada 2005
Wspomnienia w autobusie
Ogl康am 鈍iat przez okno autobusu
W uszach brzmi z walkmana znana melodia
Ockn窸am si z zadumy
To przecie najpi瘯niejsza piosenka
O mi這軼i

Po raz milionowy przeje盥瘸m t drog
Lecz zawsze szukam jakiej zmiany w krajobrazie
Oczami, z dok豉dno軼i jad帷ego autobusu,
ogl康am ka盥y szczeg馧
Szukam Ciebie
W豉郾ie tutaj Ci wtedy widzia豉m

Jednak dzi zn闚 Ci tu nie ma
Ju wiem, 瞠 musz o Tobie zapomnie
Nigdy wi璚ej nie roz鈍ietlisz ciemnego poranku
Musz zagrzeba my郵i i marzenia o Tobie
To nie Ty jeste moim przeznaczeniem

Mo瞠 Ci kiedy jeszcze spotkam
Wtedy przypomn sobie wszystko
Co dla mnie zrobi貫
疾 wyrwa貫 mnie z piek豉
Z r彗 mego oprawcy
Podepta貫 go
I pr鏏owa貫 zanie嗆 mnie do nieba

Niestety, by豉m zbyt ci篹ka i,
Twoje skrzyd豉 nie wytrzyma造

Spad豉m na ziemi, ale si nie pot逝k豉m
Teraz siedz na popisanym podartym krze郵e
W rz篹帷ym autobusie
Patrze przez obdrapane zardzewia貫 okno
Na zn闚 szary 鈍iat
I s逝cham ulubionej piosenki
I my郵 o...
ju zapomnia豉m.

Fantasia 26.02.2001
21:48, ma.lenka , dawne
Link Dodaj komentarz »
* * *
We Wszystkich 安i皻ych
Id帷 cmentarn alej
Trzyma豉m j za r瘯 nad przepa軼i
My郵帷 dlaczego
W豉郾ie w tym miejscu
I o tej porze
Zwyk豉m u鄉ierca jak捷 dziewczyn
I mama do mnie powiedzia豉
"Studiowanie dobrze ci robi...
Schud豉..."
"Gdyby wiedzia豉" pomy郵a豉m
I pu軼i豉m jej d這
Spad豉...
Przepraszam...

2.11.2003r. g:00:57
18:07, ma.lenka , dawne
Link Dodaj komentarz »
Wybacz mi!
Wszystko co my郵 i czuj
Wybacz mi.
Wszystko co m闚i i robi
Wybacz mi.
Wszystko o czym marz i moj nadziej
Wybacz mi.
Wszystko w co wierz i moj ufno嗆
Wybacz mi.
Mi這嗆 moj
Wybacz mi.

2.11.2003r. g:00:48
18:01, ma.lenka , m jak
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2