niedziela, 04 kwietnia 2010
g鏎a Nebo

Ka盥y ma swoj g鏎 Nebo, na kt鏎ej przyjdzie mu umrze
Ka盥y ma swoj Ziemi Kanaan, do kt鏎ej nie wejdzie.

14:12, ma.lenka , dawne
Link Komentarze (5) »
wtorek, 08 grudnia 2009
Za oknem

z dedykacj dla polonist闚, ale nie wszystkich ;P

Patrz za okno - i widz ten dzie jesienny
Ju nie taki wczesny, ju nie taki pi瘯ny.
Li軼ie, niegdy na drzewach b璠帷e,
Z這tem, czerwieni, purpur sie mieni帷e,
Teraz zszarza造, zczernia造, opad造, ju nie ma,
I tylko wiatr je unosi, przenosi, przewiewa.
Z ulicy na uliczk, z trawnika na trawniczek.
Pora, w kt鏎ej 闚 wiatr jest listonoszem,
Jest smutna, szara, brudna, o prosz!
Ka盥y dzie jest r騜ny, ma w sobie inne kolory,
Pierwszy - bia造, drugi szary, trzeci za br您owy.
W ka盥ym dniu jest wi璚ej ch這du, brudu oraz mg造.
Ka盥y dzie jest bardziej wietrzny, deszczowy, pochmurny.
Nie! Ju d逝瞠j nie mog! D逝瞠j nie wytrzymam!
Z kropl deszczu, krwi i 透y prawie sie rozp造wam.

jesie 1994 albo 1995

14:33, ma.lenka , dawne
Link Komentarze (4) »
niedziela, 30 sierpnia 2009
zasypiaj帷

zasypiam...
tylko jednej rzeczy mi brakuje
twojego ramienia ktore mnie obejmuje
ktore dociska moj dusz do cia豉
by jak zasn nie odlecia豉
bym nie musia豉 na ni czeka nad ranem
a wr鏂i,
gdy spod twego ramienia wysun si i wstan

2.03.2005r./ 30.08.09r.

11:56, ma.lenka , dawne
Link Komentarze (6) »
sobota, 29 sierpnia 2009
gdy patrz

gdy patrz - chc widzie swoje odbicie
gdy s逝cham - s造sz cudz szepty
gdy dotykam - sprawiam b鏊
gdy m闚i - m闚i tylko o sobie

zamkn oczy by nic nie widzie
zatkam uszy by nic nie s造sze
zacisn d這nie by nie dotyka
zewr usta by nic nie m闚i

otw鏎z me oczy bym patrzy豉 z mi這軼i
odetkaj me uszy bym s逝cha豉 z uwag
rozewrzyj moje d這nie bym dotyka豉 z czu這軼i
rozchyl moje usta bym milcza豉 ze zrozumieniem

maj 2007

12:23, ma.lenka , dawne
Link Dodaj komentarz »
sobota, 07 lutego 2009
Ja

Przyklejony u鄉iech niszczy moje usta
Przez nikogo nie ca這wane
-Nie mam czasu!
-Sukces! Biegn po sukces!
Klej maski wy瞠ra m鎩 wielowarstwowy nask鏎ek
Zdobycz kr璕owc闚... jak m霩g.

Moja idealnie g豉dka sk鏎a
dusi si pod skorup balsam闚
Palce zginaj si w halluksy
Sztuczne paznokcie nie 豉mi si
otwieraj帷 puszk z Coca-Col

Same m康ro軼i wykute bezsenn noc
I czu貫 s堯wka jak z wenezuelskich telenoweli
P造n z mych ust jak 郵ina
-Tak, ch皻nie! Zrobi wszystko o co poprosisz!

Po aerobiku plotkuj帷 o Big Brotherze
Udowodni najgrubszej kole瘸nce
Jak 鈍ietn ma figur
-Popatrz ty na mnie! Jak ja wygl康am!?!

Ciesz si z ka盥ej swej pora磬i
Z ka盥ej niewykorzystanej szansy
Z ka盥ej utraconej wygranej

Ca逝j z ka盥ym wrogiem
Z u鄉iechem wypijam gorzk trucizn

Jedyne prawdziwe uczucie
z mego wn皻rza wyp造wa
Kiedy stoj帷 przed lustrem
W po酥iechu poprawiaj帷 makija
m闚i
do siebie
F.u.c.k y.o.u!

28.05.2001r.

19:43, ma.lenka , dawne
Link Komentarze (2) »
鈔oda, 28 stycznia 2009
lustro
trach!!!

spad這 lusterko spad這
pi耩 szram szpeci je
spad這 nieszcz窷cie spad這
odczyni urok "jak i gdzie?"

Prze瞠gna si
siedem razy
na ka盥y rok jeden raz
przez lewe rami
splun望 w ty
>>Nie spotkam wiecej was!<<
.............................................
Nie ma przes康闚
nie ma gr騧b
strachy odesz造 w k徠
Bo瞠 dopom騜
bym we wszystko ju
nie musia豉 wierzy to
.............................................
Pi耩 szram szpeci je
Na pi耩 cz窷ci podzielone
Teraz pi耩 tutaj siedzi "mnie"
W mej duszy rozwarstwione

W kt鏎ej cz窷ci kryje si ja
Kt鏎a jest najwa積iejsza
Ma pi耩 fragment闚 dusz ma
A w ka盥ym kawa趾u p皻la

Im wi璚ej cz窷ci w sobie mam
Tym wi璚ej p皻li si zaciska
Tym wi璚ej cierpkiej goryczy zbieram
To ju nie kielich - to miska!

Tym bardziej dr璚zy mnie ten b鏊
瞠 nie wiem kim jestem w豉軼iwie
i z瞠ra moj dusz m鏊
dziurkuje nieszcz窷liwie

Trac si造 w mnogo軼i mej
lecz oderwa si nie mog
tak si zag喚biam w pustce tej
lecz 豉kn j jak wod

Im d逝瞠j my郵e o cierpieniu
tym lustro bardziej p瘯a
i widz m twarz w rozdrobnieniu
i zn闚 zaczyna si m瘯a


28.01.2002r.
23:03, ma.lenka , dawne
Link Komentarze (3) »
sobota, 03 stycznia 2009
St逝k豉m wazon
Sta stolik w pokoju
Okr庵造, pulchny, na jednej n騜ce
W odcieniu mahoniu bukowy
Prawie jak czekoladka.
Dosta豉m go od dziadka.

Sta na stoliku wazon
Smuk造, zgrabny, kamionkowy
W odcieniu szaro-zielonym
W ma貫 czarne kwiatki
Dosta豉m go od matki.

Sta造 w wazonie mieczyki
Wysokie, cienkie, kolorowe
We wszystkich odcieniach t璚zy
We wszystkich barwach poranka.
Dosta豉m je od kochanka.

Sta w pokoju stolik
A na nim wazonik
W wazonie mieczyki
Zgubi豉m kolczyki...

Szuka豉m kolczyk闚 po ca貫j pod這dze
A tr帷i豉m stolik co sta na swej nodze
Stolik si zachwia... a na nim wazonik
Podskoczy ra幡o jak m這dziutki konik.

I z trzaskiem spad na ziemi!

Rozbi si, rozpad na drobne kawa趾i...
Roztrzaska, rozkruszy na ma貫 kryszta趾i...
Kwiaty na pod這dze i wko這 ka逝瘸...
Rozp皻a豉 si w mym sercu burza...

Gdyby tak czas cofn望!

A mo瞠 lepiej nie cofa...

Mo瞠 gdy wazon p瘯, p瘯造 te czyje kajdany...?
Mo瞠 dziadek z babk wreszcie pojednany...?
Mo瞠 matka swego zdrowia otrzyma豉 wizj...?
Mo瞠 kochanek t w豉軼iw podj掖 wnet decyzj...?


19.09.2001r.
21:41, ma.lenka , dawne
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 15 marca 2007
R騜a
W oddali widz
Zasuszon r騜e
herbacian
od tajemniczego nieznajomego
na ulicy
w dzie kobiet

Nic wi璚ej...

15.03.2001r.

20:14, ma.lenka , dawne
Link Komentarze (2) »
poniedzia貫k, 20 listopada 2006
uciekam
uciekam w sen, cho nie chce spa
uciekam, by czas p造n掖 poza mn
uciekam, bo mam nadziej
瞠 czas b璠zie p造n掖
i dop造nie do chwili
gdy b璠 mog豉 z tob by
uciekam przed niepewno軼i
uciekam, bo boj si
uciekam w sen, bo chc obudzi si
i zrozumie, 瞠 to jest tylko sen...

koniec lipca 2004

22:58, ma.lenka , dawne
Link Komentarze (2) »
poniedzia貫k, 18 wrze郾ia 2006
Nie b璠 Justyn?!?
przeczyta豉m pomy郵a豉m powiedzia豉m:
"Nie b璠 Justyn!
nie dam si
nie pope軟i tego b喚du
onienienie
b璠 czysta jak 透a
a dusza moja nie skala si
my郵 o grzechu
nie b璠 taka g逝pia
by da si uwie嗆 jemu
zapomn o romansach
i tych co k豉mi swoim 穎nom
cho to on zacz掖
i ja tu niewinna
i jeszcze obieca przysi庵 i potwierdzi
to JA koniec dam fa連zom!

Sko鎍zy豉m ten romans
by czyst mie dusz
by sko鎍zy katusze
sumienie swe rusz
bo 鈍i皻a by musz..."

Min窸y godziny
dni
miesi帷e
rok prawie
i wci捫 郾ie na jawie
瞠 przecie nie b璠 Justyn

lecz...
wracaj wspomnienia
i...
tylko...
u鄉iechniesz si szerzej...

...

16.02.2003r.

p.s. wiersze s wybierane na chybi trafi ;]
18:01, ma.lenka , dawne
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3