sobota, 10 pa寮ziernika 2009
Widok ze 安inicy do Doliny Wierchcichej

Taki tam spok鎩... Na g鏎 zbocza
鈍iat豉 si zlewa mg豉 przezrocza,
na senn ziele g鏎 .

Szumi帷y z dala w鈔鏚 kamieni
w s這鎍u si potok skrzy i mieni
w srebrnot璚zowy sznur.

Ciemnozielony w mgle z這cistej
w鈔鏚 ciszy drzemie uroczystej
g逝chy smrekowy las.

Na jasnych, bujnych traw po軼ieli
pod s這鎍e si gdzieniegdzie bieli
w zieleni martwy g豉z.

Na 軼ianie nagiej, szarej, stromej,
spi皻rzone wko這 ska roz這my
w 鈍ietlnych zasn窸y mg豉ch.

Ponad dolin si rozwiesza
srebrzystoturkusowa cisza
nieba w s這necznych skrach.

Patrz ze szczytu w d馧: pode mn
przepa嗆 rozwar豉 paszcz ciemn,
patrz w dolin, w dal:

i jaka dziwna mnie pochwyca
bez brzegu i bez dna t瘰knica,
niewys這wiony 瘸l...

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

13:57, ma.lenka , KP-T
Link Komentarze (1) »