poniedzia貫k, 15 lutego 2010
Id do klasztoru, Ofelio

Id do klasztoru Ofelio
Lub pojed tam na rowerze
Ospa陰 sw kokieteri
Nikogo z nas nie nabierzesz
Nie jeste babk na serio,
Za ma這 w tobie wigoru,
Id do klasztoru Ofelio,
Do klasztoru!

Id do klasztoru Ofelio
Z這篡my ci si na bilet,
Nie dla nas kurczak z mizeri,
Nie dla nas 郵edziowy filet,
Nie jeste babk na serio,
Za ma 這 w tobie wigoru,
Id do klasztoru Ofelio,
Do klasztoru!

Id do klasztoru Ofelio,
Bu嶔a na drog i brawko,
Jak atak - to z artyleri
A nie z liryczn sikawk.
Nie jeste babk na serio,
Za ma這 w tobie wigoru,
Id do klasztoru Ofelio,
Do klasztoru!

Andrzej Walig鏎ski

09:20, ma.lenka , reszta
Link Komentarze (2) »
鈔oda, 16 wrze郾ia 2009
Pan Cogito a ruch my郵i

My郵i chodz po g這wie
m闚i wyra瞠nie potoczne
wyra瞠nie potoczne
przecenia ruch my郵i
wi瘯szo嗆 z nich
stoi nieruchomo
po鈔odku nudnego krajobrazu
szarych pag鏎k闚
wysch造ch drzew
czasem dochodz
do rw帷ej rzeki cudzych my郵i
staj na brzegu
na jednej nodze
jak g這dne czaple
ze smutkiem
wspominaj wysch貫 廝鏚豉
kr璚 si w k馧ko
w poszukiwaniu ziaren
nie chodz
bo nie zajd
nie chodz
bo nie ma dok康
siedz na kamieniu
za豉muj r璚e
pod chmurnym
niskim
niebem
czaszki

Zbigniew Herbert

23:08, ma.lenka , reszta
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 03 wrze郾ia 2009
Lileczko! To zamiast listu (Majakowski)

Dym tytoniowy wy瘸r powietrze.
Pok鎩 -
kruczonychowskiego piek豉 rozdzia貫m.
Przypomnij sobie -
tu
po raz pierwszy,
szalony, r璚e twoje g豉ska貫m.
A dzisiaj siedzisz
z sercem w 瞠lazie.
Lada dzie -
wygnasz
i zwymy郵asz jeszcze.
W mrocznym przedpokoju d逝go nie w豉zi
w r瘯aw r瘯a z豉mana dreszczem.
Wybiegn,
cia這 rzuc w ulic przepa嗆.
W軼iek造,
oszalej,
rozpacz ch這stany.
Droga,
najmilsza,
tak nie trzeba,
teraz si rozsta闓y.
I tak
moj mi這嗆 -
jakbym ci kul przyku -
wleczesz za sob
w ucieczce ode mnie.
Daj mi wyrycze w ostatnim krzyku
gorycz skargi daremnej.
Je瞠li wo逝 prac zamorz -
odejdzie,
po這篡 si w ch這dzie strumienia.
Pr鏂z twej mi這軼i
dla mnie
nie ma morza,
a od niej nie wyb豉ga nawet p豉cz wytchnienia.
Kiedy znu瞠nie ogarnia s這nia -
w豉dczo na piasku gor帷ym spoczywa.
Pr鏂z twej mi這軼i
nie ma
dla mnie s這鎍a,
a ja nawet nie wiem, gdzie i z kim przebywasz.
Gdyby tak ukochana poet dr璚zy豉,
on j
na pieni康ze i s豉w by wymieni,
a dla mnie
瘸dne d德i瘯i rado軼i nie dzwoni
pr鏂z d德i瘯u twego, kochana, imienia.
I nie otruj si,
i z okna nie skocz,
i nie potrafi lufy do skroni przy這篡.
Nade mn,
pr鏂z twoich oczu,
nie maj w豉dzy ostrza
瘸dnych no篡.
Jutro zapomnisz,
瞠 ci koronowa貫m,
瞠m spali dusz, w mi這軼i uparty,
i dni zgie趾liwe rw帷ym karnawa貫m
rozsypi ksi捫ek moich karty...
Czy s堯w mych zesch貫 li軼ie
wstrzymaj ciebie,
dysz帷 g喚boko?
We m ostatni czu這嗆
i drog ni wy軼iel
swym odchodz帷ym krokom.

W這dzimierz Majakowski (1916 r., t逝m. Seweryn Pollak)

i piosenka z tych s堯w:

00:18, ma.lenka , reszta
Link Komentarze (6) »
鈔oda, 03 czerwca 2009
Przytul si do mnie

Jeste鄉y tacy delikatni
A strach
Oczy z niebem i 陰k
Chroni powieka z bibu趾i
N騜 wchodzi w brzuch
ζtwiej ni w chleb
A krew
Przy nieostro積ym ruchu kierownicy
Wyfruwa jak sp這szony ptak
Nasza p貫
Meduza wyrzucona na brzeg
Tylko przez chwil wilgotna
Wszystko w nas
Jest bardziej kwesti czasu
Ni w przypadku cegie
A nawet kruchego szk豉
Kamie posiada nad nami
Druzgoc帷 przewag
Wi璚 przytul si do mnie

Tylko czu這嗆 idzie do nieba

Tomasz Jastrun

19:43, ma.lenka , reszta
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 15 marca 2009
畝l

Gdy ci spotka貫m raz pierwszy
Mokre pachnia造 kasztany.
Zbyt d逝go mi w oczy patrzy豉
Ogromnie by貫m zmieszany.
Pod mokre p豉ty ga喚zi
szed貫m za tob w krok.
Serce me trzyma w uwi瞛i
Tw鎩 fio趾owy wzrok.
Dawno zu篡te s這wa
wr鏂i造 do mnie zn闚
i zrozumia貫m od nowa
znaczenie prostych s堯w.
I tak si jako sta這
瞠 bez tak pachnia jak bez
i s這wo pachnie pachnia這
i 透y by造 pe軟e 貫z.
T瘰knota, s這wo zu篡te
otwar這 mi swoj dal...
Jak r騜ne s rzeczy ukryte
w kr鏂iutkim wyrazie 瘸l.

Antoni S這nimski

22:56, ma.lenka , reszta
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 14 pa寮ziernika 2008
nie moje, ale gdzie to chcia豉m umie軼i
Gdy mi這嗆 ci wo豉

Gdy mi這嗆 ci wo豉, id za jej g這sem,
cho熲y ci wiod豉 po ostrych kamieniach.
Uwierz mi這軼i, gdy m闚i do ciebie,
cho熲y jej wo豉nie rozwia這 sny twoje,
cho熲y jej wicher polama twoje ga喚zie.
Bo mi這嗆 wywy窺za ,
nawet gdy krzy簑je,
bo mi這嗆 umacnia
i otwiera oczy.
Ogie milo軼i jest 鈍i皻y,
a kiedy spala,czyni ci chlebem dla Boga.
Mi這嗆 przemienia,
ods豉nia tajemnic serca,
daje ci udzia w sercu 砰cia.
Mi這嗆 daje siebie i tylko siebie,
w niej wszystko si zawiera.
Mi這嗆 nic nie poch豉nia i nie da si poch這n望,
bo mi這嗆 sam mi這軼i si nape軟ia.
Mi這軼i nie zdo豉sz za nos wodzi,
pozw鏊 - niech ona - ciebie wiedzie.
Marzeniem mi這軼i -
p這n望 nawet do unicestwienia siebie,
Czy kochasz szczerze? Oto wo豉nie mi這軼i:
wstawaj o 鈍icie i le na skrzyd豉ch serca,
by powita dzi瘯czynieniem dzie mi這軼i,
by nie zasn望 przed noc
bez modlitwy za umi這wanych,
bez hymnu uwielbienia.

Khalil Gibran
23:22, ma.lenka , reszta
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 12 czerwca 2007
o niechceniu (autorstwa m.w.)
wiersz o niechceniu, czyli o A軼e przed sesj wierszem pisanie

Nie chce
Jej si

11.06.2007 - M.W.

;)
00:22, ma.lenka , reszta
Link Komentarze (1) »
pi徠ek, 13 stycznia 2006
Dialog z Anio趾iem
Dziewczynka: Jeste moim Anio趾iem?
Anio貫k: A wygl康am?
Dz: A no!
A: He?
Dz: Blond czuprynka, jasne oczka...
A: To przecie nie wszystko...
Dz: Skrzyd豉... ...schowa貫... ...gdzie... ...豉dne placy!
A: ...dzi瘯i...
Dz: Drobnostka!
A: Nie jestem dobry...
Dz: Co z tego?
A: Jestem bardzo z造 i pask(q)udny...
Dz: Mi nie przeszkadza...
A: Sprowadz ci na z陰 drog...
Dz: Byleby by ko這 mnie...
A: Gdzie?...
Dz: Tu!!!
A: Jestem...
Dz: Jeste... ...m鎩! m鎩! m鎩! ... Anio貫k... ...

7-10.03.2003r.

p.s. to ofkors nie jest "poezja" tylko dramat
p.p.s. ja si pod tym wcale nie podpisuj ;-)))

19:47, ma.lenka , reszta
Link Komentarze (1) »